Zmiany w kwestiach związanych z in vitro od listopada

Samotne kobiety, które mają w klinikach zamrożone zarodki lub komórki jajowe będą musiały je wykorzystać przed 1 listopada br. – zanim wejdzie w życie ustawa o leczeniu niepłodności. Nowe przepisy przewidują leczenie metodami wspomaganego rozrodu (zapłodnienie metodą in vitro oraz inseminacja) wyłącznie dla par – alarmuje Koalicja Na Rzecz Kompleksowej Terapii Niepłodności.

Według ustawy, która wejdzie w życie 1 listopada br. procedura in vitro dostępna będzie wyłącznie dla małżeństw oraz osób pozostających w związku partnerskim. Nowe przepisy wykluczą także możliwość korzystania singielek z inseminacji z wykorzystaniem nasienia anonimowego dawcy.

Zabieg ten dotychczas był najczęściej stosowaną metodą wspomaganego rozrodu w przypadku kobiet samotnych pragnących mieć dziecko. Dodatkowym ograniczaniem, również dla osób pozostających w związku partnerskim, w przypadku zabiegów z wykorzystaniem nasienia pochodzącego od anonimowego dawcy, będzie wymóg złożenia przez mężczyznę w Urzędzie Stanu Cywilnego oświadczenia o uznaniu ojcostwa. Bez dokumentu nie będzie możliwe rozpoczęcie leczenia. Dotychczas taka procedura nie była wymagana.

Co ciekawe, ustawa, w przeciwieństwie do „relacji intymnych” pacjentek, nie odnosi się do wieku kobiet, który może stanowić faktyczną przesłankę uniemożliwiającą leczenie metodami wspomaganego rozrodu. W świetle nowych przepisów, w praktyce 60-letnia pani z partnerem będzie mogła skorzystać z zabiegu in vitro, a samotna 30-latka już nie.

Komentarze ekspertów:

Marta van der Toolen, Dyrektor FertiMedica Centrum Płodności:
„Ustawa o leczeniu niepłodności dyskryminuje kobiety ze względu na ich sytuację życiową. Nowe przepisy nie pozostawiają dużego wyboru. Kobiety nie posiadające partnera życiowego, z którym mogłoby mieć dziecko, mogą starać się o zabieg in vitro „last minute” albo szukać mężczyzny, który oficjalnie zadeklaruje, że zostanie ojcem przyszłego dziecka.”

„Ustawa o leczeniu niepłodności może również zmusić samotne kobiety, u których w przebiegu procedury in vitro zamrożono nadliczbowe zarodki, do podjęcia bardzo trudnej decyzji i przekazania ich do anonimowego dawstwa. Może to wiązać się z traumatycznymi przeżyciami. Brak możliwości zrealizowania tak ważnej potrzeby, jaką jest posiadanie dziecka, jest bardzo obciążające psychicznie dla kobiety starającej się o upragnioną ciążę”.

Anna Krawczak Przewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia „Nasz Bocian”:
„Kobiety, decydując się na metodę in vitro, nie były uprzedzane, że prawo będzie mogło działać wstecz. Ustawa postawiła je przed trudnym wyborem – albo teraz zdecyduję się na in vitro albo za chwilę w ogóle stracą do tego prawo. Co ciekawe w polskim ustawodawstwie dopuściliśmy adopcję przez osobę samotną, a w przypadku zarodków tworzymy nową grupę obywateli, którzy muszą mieć wskazanych ojca i matkę. Zamysłem ustawy jest tak naprawdę zamknięcie furtki do rodzicielstwa jednopłciowego”.

Krystyna Kacpura, Dyrektorka Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny:
„Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny jest przeciwna ograniczeniu dostępności samotnych kobiet do procedury in vitro. Uważamy, że jest to przejaw dyskryminacji i  braku równości w dostępie do usług medycznych dla kobiet samotnych. Ustawa powinna być skierowana do wszystkich kobiet bez podziału na małżeństwa, pary czy kobiety samotne. Kobiety samotne są pełnoprawnymi obywatelkami naszego kraju i nie ma żadnego powodu, aby były wykluczone z dostępności do leczenia, w tym metodą in vitro”.
Kontakt:
Łukasz Smolnik
Rzecznik Koalicji Na Rzecz Kompleksowej Terapii Niepłodności
l.smolnik@visiongroup.pl
tel: + 48 696 07 44 61